Nagrobek. Szymborska.
Tu leży staroświecka jak przecinek
autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek
raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup
nie należał do żadnej z literackich grup.
Ale też nic lepszego nie ma na mogile
oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy,
Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy
i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
Moje.
Epitafium napisałbym, gdybym mógł teraz
lecz nie napiszę, bo mnie uwiera. Brak weny - jak na złość -
bom zmarzł dziś na kość.
Czy to przyczynek nieudolności mej?
Trudno, trudno...
Spoczniesz Wisławo w pamiętnej mogile
Lecz w naszych umysłach nadal zawile
dosiadać będziesz szarych komórek
znaki zapytań stawiając tak czule.
Przy tej mogile gdzieś pośrod kwiatów
Zobaczysz siostry i ujrzysz bratów
Tym razem z góry chcąc być wciąż z nami
podzielisz się dumnie swymi wierszami.
Adaś .... dołączam się ...
OdpowiedzUsuńByła wyjątkowa i bardzo mi bliska ...