wtorek, 31 stycznia 2012

Stop! Stopa!

Jako masażysta powiem tak - to jedna z najchętniej przeze mnie masowanych części ciała Kobiet . Ot swoisty fetysz. Walka trwa wśród znawców i miłośników tegoż masażu. Jedni twierdzą, że ma sens, że punkty akupresywne i ich odpowiednie uciskanie oddziaływają na konkretne układy i narządy całego organizmu. Konia z rzędem temu, kto pokaże mi łuk odruchowy łączący stopę i np. zatoki. Zatem medycznie nie będę się tu żołądkował. Napiszę raczej o estetyce. Jak mawiał klasyk spod pióra Quentina T. masaż stóp zawsze coś znaczy... I wg mnie miał 100% racji. Bo i znaczeń wiele. Ale jeśli stopa Kobieca jest w Twych rękach, w zaciszu domu, przy świecach, winie, to znów cytując klasyka "to już wiedz, że tam się coś dzieje..." Niby nic, prosty masaż, a jednak. Może jednak jest jakich łuk odruchowy? Jest czy go nie ma ma być magia. I jakoś tak wyjątkowo popularny foot massage zawsze daje do myślenia. Na dowód, że nie jestem w tych twierdzeniach osamotniony - proszę bardzo!
Fragment filmu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz